Tak przeglądam wpisy tych…

Categories Bitcoin

Tak przeglądam wpisy tych wszystkich, którzy poświęcają swoje godziny na wynajdowanie najmniejszych powodów żeby przyjebać się do bitcoina, siedząc całymi dniami na tagu bitcoin i przeczesując internet w poszukiwaniu CZEGOKOLWIEK against bitcoin (vide @OPcodeRTI o tym, że nody szkodzą sieci XD). Nie wiem czy tylko ja to widzę ale hej – robicie koło dupy technologii która:

po pierwsze Was tu z jakiegoś powodu ściągnęła,
po drugie trzyma Was już wiele lat (niektórych zdecydowanie za długo),
po trzecie dała początek całej reszcie (żaden shitcoin nie jest vs bitcoin, to tylko jego wariacje i próby udoskonalenia, ideologię dopisują pieniacze i fanboy’e),
po czwarte dała WIELU zarobić (Ci którzy stracili i dalej tu są, po prostu zmienili nazwę kryptowaluty, robiąc dalej to samo)

Rozumiem aktywny opór dla bezkrytycznych wypowiedzi na temat bitcoina (tak jak JAKIEJKOLWIEK innej rzeczy na świecie), prostowanie pół prawd i celną konstruktywną krytykę. Niestety 90% z Was, lub też 90% Waszych wypowiedzi – wierzę, że mimo wszystko to tylko wasze alter ego na wypoku – sprowadza się do przypierdalania się na siłę o wszystko. A do tego robicie to tu – w miejscu, gdzie zebrali się pierwotnie ludzie, którzy raczej są z tej technologii zadowoleni – na tagu BITCOIN.

Na coś tak bezwartościowego marnujecie coś tak cennego – czas.
#bitcoin