W nawiązaniu do tego wpisu a…

Categories Bitcoin

W nawiązaniu do tego wpisu a anonimowości może wyjaśnie na szybko jak działa trasowanie cebulowe, wykorzystywane w TOR a które zostanie zaimplementowane również w #lightningnetwork
Nie chce mi się tu pruć na nie wiadomo ile stron, opisze prostym językiem aby każdy zrozumiał o co chodzi.
Jeżeli kogoś interesuje, to można w necie znaleźć wiele dokładnych opisów działania TOR. Ja tutaj przedstawię tylko jak to będzie wyglądało na przykładzie transakcji LN

Załóżmy że nasza droga do celu w transakcji LN odbywa się przez 4 kanały.
-My A wysyłamy BTC do huba B
-Hub B wysyła taką samą ilość btc do huba C
-Hub C wysyła taką samą ilość btc do huba D
-Na końcu hub D wysyła w końcu btc do naszego celu – odbiorcy E

Jak to zrobić aby żaden z hubów B, C ani D nie wiedział od kogo i gdzie zmierzają BTC które wysyła?
Nazwa cebulowego trasowania wzięła się stąd że podobnie jak cebula, jest wiele warstw szyfrowania pakietu informacji.
Tak więc my jako A wysyłamy zaszyfrowany pakiet do huba B.
On nie wie czy my jesteśmy początkowym twórcą transakcji. Równie dobrze mogliśmy być pośrednikiem podobnie jak B. Odszyfrowuje on pierwszą warstwę, bo tylko tą jest w stanie odszyfrować. W niej widzi gdzie ma dalej wysłać pakiet i BTC, czyli do huba C.
Hub C również otrzymuje pakiet i nie wie kiedy zaczęła się jego droga ani dokąd on zmierza. Wie tylko że hub B był pośrednikiem. Odszyfrowuje on kolejną warstwę i z niej wie że ma wysłać kolejną warstwę do huba C.
Podobnie dzieje się pomiędzy hubem C i D.
Teraz jest ostatni pośrednik. Hub D dowiaduje się że ma wysłać BTC do odbiorcy E.
On również wysyła do odbiorcy E zaszyfrowany pakiet informacji.
W tym momencie kiedy odbiorca E otrzymuje zaszyfrowany pakiet, sam nie wie czy jest odbiorcą, czy jedynie pośrednikiem. Dopiero po odszyfrowaniu dowiaduje się że nie ma nigdzie wysyłać BTC a jest to transfer do niego.

Jak to jednak zrobić żeby ostatni pośrednik D nie wiedział on że ma ostatni pakiet informacji i że E jest ostatecznym odbiorcą BTC?
Nieistotne ilu pośredników po drodze mamy. Szyfrowanie zawsze składa się z dużo większej liczby warstw. Te warstwy nie są widoczne dla reszty a są jedynie fejkami. Śmieciowymi, udawanymi warstwami udającymi więcej dróg do pokonania. Ostatni pośrednik nie wie ile jest fejkowych szyfrowań i że jest on ostatnim przekaźnikiem.

W uproszczeniu tak to działa. W ten sposób żaden pośrednik nie ma pojęcia od kogo i do kogo wysłane zostały BTC.
Jest to trochę bardziej skomplikowane. W transakcji LN działać to będzie troszkę inaczej niż w sieci TOR jednak na jej zasadzie.

Mam nadzieję że jest to zrozumiałe dla wszystkich.

#kryptowaluty #bitcoin #cybertag