Powtórzę na głównym #bitcoin…

Categories Bitcoin

Powtórzę na głównym #bitcoin to może dotrze do większej liczby ludzi i wbiją to sobie do głowy raz na zawsze, bo co chwilę się pojawia ta miskoncepcja.

Nie ma czegoś takiego jak granica opłacalności kopania Bitcoina (i żadnej innej waluty PoW).

Granica opłacalności wydobycia to kalka ze złota i innych metali szlachetnych. Jak cena złota spadanie za nisko to się nikomu nie opłaca wydobywać, co daje „gwarancję”, że cena ma pewne wsparcie (zmniejsza się podaż nowego kruszcu przy tej cenie). To że jedna kopalnia złota której się nie opłacało przestała pracować, nie ułatwia wcale kopania żadnej innej kopalni złota. Przeciwnie do kryptowalut!

W Bitcoinie jak cena BTC spada, to niektórym minerom przestaje się opłacać kopać, wyłączają koparki, i po kilku tygodniach trudność wydobycia spada wszystkim innym.

Prędkość „wydobywanie” BTC jest globalnie stała i niezależna od jego ceny. W tej chwili to 12.5BTC co 10 minut, aż do czasu następnego halvingu. Więc nie ma po co gadać o „granicy opłacalności Bitcoina”, bo jest to zupełnie bez znaczenia. Czy Bitcoin kosztuje $1 czy $10000000, to i tak będzie się go wydobywało 12.5BTC co 10 minut. Koniec i kropka.

#bitcoin